Wieczór na szosie
Środa, 2 czerwca 2010
· Komentarze(2)
Kategoria Na asfalcie, Okolice Katowic
Jakoś tak mam, że zawsze wychodząc na szosówkę w domu planuję trasę, a później i tak wychodzi inna. Tym razem było podobnie. Miały być Pyrzowice, a okazało się, że wylądowałem w Mikołowie na Kamionce - a więc w kompletnie innym miejscu. Pokręciłem się też trochę na południu Katowic, bo tam fajne tereny :)
W domu od niechcenia wrzuciłem do kieszonki aparat, a tymczasem okazało się, że gdybym go nie wziął, to bym żałował - kilka zdjęć można zobaczyć w galerii.
W domu od niechcenia wrzuciłem do kieszonki aparat, a tymczasem okazało się, że gdybym go nie wziął, to bym żałował - kilka zdjęć można zobaczyć w galerii.
