Brak pomysłu na tytuł
No, to po miłym wstepie zapraszam do galerii.

@k4r3l
bodziek 08:32 poniedziałek, 28 czerwca 2010
Bardziej na zachód może być trochę lepiej, ale okolice Rycerzowej też już częściowo spustoszone, Beskid Śląski także. Jak jużto bardziej na wschód (patrz niżej).
@kazik
Też Beskidy, ale bardziej na wschód. Do Sopotni jadę od siebie 2 godziny, więc niewiele dłużej zajmie mi dojazd przez Kraków np. do Mszany czy Rabki. Z tego co wiem, to jednak w B. Wyspowym czy w Gorcach szlaki są jeszcze jednak w lepszym stanie.
Te zniszczenia rzeczywiście są przygnębiające, ale jak nie Beskidy na enduro to co ? (mam na myśli polskie góry)
kazik 08:19 poniedziałek, 28 czerwca 2010
Jeśli chodzi o wycinkę drzew, to proponuję też przejechać się ze Skrzycznego w stronę Baraniej Góry, w ciągu kilku lat lasy te zniszczyła natura (szkodniki, wichury), to co zostało ścieli leśnicy uprzedzając naturę... Być może podobnie wygląda sytuacja w innych lasach? Ja się na lasach nie znam to się nie mądrzę, sytuacja taka również mnie dołuje
marusia, ale to jest tlumaczenie ze strony LP ocierajace sie o paranoje albo megalomanie. A kim jest organizacja LP, ze nam taka laske robi, ze mozemy jezdzic po lasach? To sa kretyni, ktorych stan lasow/gor n-i-e i-n-t-e-r-e-s-u-j-e. Ich poczucie bezkarnosci w ryciu gor polega na braku nadzoru z gory, ale niech sie nie martwia, ich czas nadejdzie
sebas 12:53 piątek, 25 czerwca 2010
Był kiedyś felieton w bB na temat niszczenia szlaków przez leśników. Były gorzkie słowa riderów i był odpór ze strony przedstawicieli LP. Stanęło na tym ,że to tereny Lasów Państwowych -czyli uprawa jak każda inna. A to ,że możemy po nich jeźdźić powinniśmy poczytywać za swego rodzaju przywilej. Pomimo smutnych widoków rozjeżdżonych szlaków takie status quo jest chyba lepszym rozwiązaniem niż zrobienie z Lasów Państwowych -Lasów Prywatnych ,gdzie właściciel może sobie wpaść na pomysł ogrodzenia swego kawałka.
marusia 18:58 czwartek, 24 czerwca 2010
Piękne zdjecia -jak zwykle. Zamierzam wkrótce popełnić wypad na Pilsko i Twoja fotorelacja pewnie mi pomoże w zaplanowaniu trasy. Chciałem startować z Węgierskiej Górki przez Rysiankę. Zjazd opisywanym tu zielonym do Sopotni. Ale niektóre odcinki -jak widzę -mogą być problematyczne na HT :]
Pozdrower.
lipnie strasznie z tymi zniszczeniami i przede wszystkim wycinką lasów no i tymi rozjechanymi szlakami. może bardziej na zachód będzie lepiej?
k4r3l 15:35 czwartek, 24 czerwca 2010