Stożek DH
Środa, 14 lipca 2010
· Komentarze(2)
Kategoria Enduro, Beskid Śląski
Stożek Wielki to jedna z tych gór w Beskidzie Śląskim, w zdobyciu której można sobie pomóc wyciągiem. I chociaż jego początek nie jest położony w zbyt dogodnym miejscu, to dla kogoś, kto wybiera się tam pozjeżdżać, nie powinno to stanowić problemu, bo samochodem można dojechać prawie pod samą dolną stację.
Sam wyciąg nie jest może zbyt imponujący - 240 metrów przewyższenia to niewiele. Na szczęście widać zdają sobie tutaj z tego sprawę i ceny są dość atrakcyjne.
Całkiem niedawno w okolicach wyciągu zaczęły powstawać trasy zjazdowe - w tej chwili jest ich już kilka, dlatego nawet w tygodniu można tam spotkać sporo rowerzystów. W większości ciężkozbrojnych, ale inni też mogą sobie tam fajnie pojeździć.
Ja skorzystałem i nie żałuję. Przy zakupie przynajmniej pięciu wyjazdów na górę jeden z nich wychodzi po 4 zł, więc brzmi nieźle. Szczególnie po dwóch dniach wspiannia się o własnych siłach. Dodatkowo dla rowerzystów przygotowano jeszcze co innego - karnet na cały dzień wraz z posiłkami, a nawet możliwością umycia roweru, za 89 zł. Chyba dobra oferta, ale to już trzeba mieć trochę samozaparcia (lub trenować przed zawodami), żeby jeździć ciągle po tych samych trasach. No prawie tych samych, bo w lesie po lewej stronie (jadąc do góry) jest całkiem sporo możliwości wytyczania własnych linii.
Kilka dodatkowych szczegółow można znaleźć na stronie www.stozek.narty.pl, natomiast w mojej galerii znajduje się parę zdjęć wraz z moimi uwagami dotyczącymi przygotowanych tras.
Sam wyciąg nie jest może zbyt imponujący - 240 metrów przewyższenia to niewiele. Na szczęście widać zdają sobie tutaj z tego sprawę i ceny są dość atrakcyjne.
Całkiem niedawno w okolicach wyciągu zaczęły powstawać trasy zjazdowe - w tej chwili jest ich już kilka, dlatego nawet w tygodniu można tam spotkać sporo rowerzystów. W większości ciężkozbrojnych, ale inni też mogą sobie tam fajnie pojeździć.
Ja skorzystałem i nie żałuję. Przy zakupie przynajmniej pięciu wyjazdów na górę jeden z nich wychodzi po 4 zł, więc brzmi nieźle. Szczególnie po dwóch dniach wspiannia się o własnych siłach. Dodatkowo dla rowerzystów przygotowano jeszcze co innego - karnet na cały dzień wraz z posiłkami, a nawet możliwością umycia roweru, za 89 zł. Chyba dobra oferta, ale to już trzeba mieć trochę samozaparcia (lub trenować przed zawodami), żeby jeździć ciągle po tych samych trasach. No prawie tych samych, bo w lesie po lewej stronie (jadąc do góry) jest całkiem sporo możliwości wytyczania własnych linii.
Kilka dodatkowych szczegółow można znaleźć na stronie www.stozek.narty.pl, natomiast w mojej galerii znajduje się parę zdjęć wraz z moimi uwagami dotyczącymi przygotowanych tras.
